sobota, 6 czerwca 2015

Już nie wróci


  Dopadła nas wczoraj z Kasią nostalgia, kiedy to wspominałyśmy nasze młodzieńcze lata. Nie żebyśmy teraz były babciami ale chodzi o tą młodość i wolność zanim człowiek staje się dorosły.          To słuchanie piosenek i układanie w głowie teledysków ze swoim udziałem. Wzdychanie do beznadziejnego typa, który wtedy był całym Światem i wszystko się z nim kojarzyło. Magiczne miejsca i zapachy, ciarki na plecach przy dotyku i rozmyślania o miłości i sensie życia do późnej nocy. 
  To, że zawsze znajdowałam inną perspektywę na swoje życie po rozmowie  przy papierosach ze współlokatorem. Poczucie wyjątkowości i tego , że nasza miłość jest jedyna i nikt takiej nie zaznał.   Teraz wszystko jest w najlepszym porządku. Życie płynie swoim spokojnym torem a my jesteśmy naprawdę szczęśliwe i spełnione ale czasami tęskno się robi za tymi ,, dygotami" :)