wtorek, 24 lutego 2015

Ceny mleka mnie przerażają

Zaczęłam pisać ten post w stylu ,, nasza mleczna przygoda trwa już... Bla bla bla" i uświadomiłam sobie , że po pierwsze nikogo nie obchodzi ile trwa nasza przygoda, po drugie napewno jest już milion takich historii jak moja i na bank nie ja pierwsza będę zachwycać się tym, że karmię a mleko modyfikowane takie drogie. Ja oszczędna matka Polka. Po trzecie oczami wyobraźni widziałam swój wpis na ,, beka z mamuś na forach " i milion komentarzy w stylu ,, urodziła i mleko zalało jej mózg". Chciałam, naprawdę chcialam opisać jak to u nas wyglądało i jak jest cudownie, ile kp ma plusów ale może spuszczę na to zasłonę milczenia i zostawię w sferze swojej prywatności. Niech piszą inne, które lepiej to potrafią i lepiej znają się na rzeczy. Tymczasem powiem tylko , że warto karmić piersią dla tej bliskości z dzieckiem i oszczędności ;) fajnie być chociaż przez rok dla kogoś całym Światem.  
 Swoją drogą trzeba mieć talent , żeby nawet z takiego fajnego tematu powstał taki gniot jaki przed chwilą skasowałam:)
Tak jeszcze na poprawę humoru : nasz skarpetkowy potwór :)

2 komentarze:

  1. Skarpetkowy potwór wymiata :)) Chyba takiego zrobię z Młodym :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale super jest ten potworek :-).

    OdpowiedzUsuń