piątek, 12 grudnia 2014

29 tydzień



Właśnie będziemy wchodzić w 29 tydzień. Brzuchol coraz większy.  Powoli zmienia się mój środek ciężkości :) . Na ostatnim USG ( połówkowym) wszystkie parametry w normie, Leoś zdrowy i ciągle się wiercił. Mimo, że ma jeszcze tam trochę miejsca raczej odwraca się głową w dół, albo w poprzek ;)

Tak sobie rośniemy!

 Nie całe dwa  tygodnie temu robiłam badania, morfologia, mocz, TSH i krzywa cukrowa. Na szczęście (moim okiem )wszystko ok. Najbliższa wizyta 18.12.  Nie mogę się doczekać!
Nie będę lukrować, że wszystko pięknie i cudownie :D Zaczęło się twardnienie brzucha, zadyszka po wejściu po schodach, ciężko mi się oddycha tak w ogóle, no i znowu wróciła chęć spania 18 h na dobę i wiele wiele innych. ;) Co tu dużo mówić zbliżamy się powolutku ku końcowi.


 Przytyło mi się 8kg. Ostatnio jak krzywa wyszła dobrze to trochę poszalałam ze słodyczami :P Ale staram się jeść to co sama przygotuje. Ostatnio chlebek bananowy bez dodatku cukru (banany i tak nadały słodycz) mniam. No ale czekoladki i inne takie też ostatnio się zdarzyły, w końcu był Mikołaj no nie? ;)

Wizyty w szkole rodzenia mamy już za sobą (tak w ogóle polecam w Poznaniu AlmaMatter świetna atmosfera i super położne). Dostaliśmy certyfikat i siatę suvenirów :D  No i najważniejsze to otrzymana wiedza. Naprawdę dużo nam dały te nauki. Wiemy czego się spodziewać, czego wymagać, co jest normalne , a co powinno wzbudzać niepokój.  Mieliśmy nie tylko zajęcia teoretyczne , ale też praktyczne (pozycje wertykalne, masaże przy skurczach czy kąpiel noworodka). Nie czujemy się już tak zieloni.

Powoli też kompletujemy wyprawkę, żeby nie wszystko na ostatni  moment. Tak też dużo już mamy
! Mamy listę i wg niej kupujemy niezbędniki  wiadomo, że wiele rzeczy może nas zaskoczyć, ale na szczęście mamy czasy gdzie wszystko jest dostępne w sklepie tuż obok szpitala ;)  . Łóżeczko już stoi i wzbudza we mnie totalne rozczulenie!

To nasze ostatnie Święta w 2. Już za rok będzie Maluszek, dzięki któremu Święta będą jeszcze bardziej magiczne
:)
! A teraz nastrajam się świątecznymi piosenkami, światełkami i małymi szczegółami. W końcu muszę upiec pierniczki!
A Wam jak mijają te dni do Świąt?




Takie małe a cieszy oko.




Drobne szczegóły przypominają mi, że Święta tuż tuż!!

6 komentarzy:

  1. Ależ tu pozytywnie, aż buzia sama się uśmiecha... :)
    Mam nadzieję, że zdobyta wiedza na szkole rodzenia przyda się w praktyce ;)
    Ja również mam USG i wizytę 18 grudnia, więc trzymam kciuki za siebie i za Was, żeby wszystko było dobrze ;)

    Pozdrawiam ciepło :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również trzymam kciuki za Was!!
      Dziękujemy bardzo :) POzdrawiam!!

      Usuń
  2. Pięknie wyglądasz w 29. tygodniu ciąży :) Jak stuknie 30 to będzie z górki! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja ostatnio Zofii puściłam kolędy i się wzruszałam :-) trzymaj się dzielnie i odpoczywaj ile się da. U nas jak zwykle na styk. Łóżeczko w ostatniej chwili będziemy mieli gdzie postawić ;-) za to Szymkowa komoda stoi u Zośki, więc już 3 najmniejsze rozmiary uprane i poprasowane :-) czekamy na wieści z wczorajszej wizyty :-)

    OdpowiedzUsuń