poniedziałek, 10 listopada 2014

Jak chusta nie rozpieszcza dziecka

Jak tylko zaczęłam nosić córkę w chuście od razu posypała się lawina komentarzy w stylu ,, Tak ją będziesz nosić to później nie będziesz jej mogła odłożyć" ,, Rozpieścisz ją!", itp. Nie zrażałam się bo wygoda i poczucie bliskości związane z chustą wygrały. I tak nosiłam malutką przez ponad dwa miesiące prawie codziennie po około 2,3 godziny. Sprzątała, gotowałam a ona sama się karmiła i słodko sobie spała. Teraz lada chwila skończy 3 miesiące i od paru dni jakoś w ogóle chusty nie używam bo jeżeli córa jest najedzona i wyspana to nie chce być na rękach. Zaczyna się interesować wszystkim co ją otacza i nie domaga się noszenia.
. Mam na to teorię. Myślę,że noszenie na każde jej żądanie wcale jej nie rozpieściło a dało ogromny zastrzyk poczucia bezpieczeństwa i pewności siebie. Córka zostaje na macie, w bujaczku i innych miejscach bo nie boi się,że jak zacznie płakać to nikt jej nie weźmie, zostanie sama.
. Nośmy swoje pociechy kiedy tylko chcą. To trwa tak krótko a daje im tak wiele.

2 komentarze:

  1. O raju, jak dobrze, że Twój instynkt macierzyński wygrał!! To dobrze, że zrobiłaś wg siebie a nie tego co mówią inni. Pamiętaj, że każde dziecko jest inne i żaden podręcznik czy rady innych nie są w stanie pokierować dobrze małymi istotami. Ileż ja się naczytałam o usypianiu niemowlaków, nielataniu na każde zawołanie, niekarmieniu na żądanie i co? Miałam to gdzieś. Skoro jest płacz - znaczy jest smuteczek i coś się dzieje. Dlaczego miałabym odmawiać bliskości i miłości mojemu dziecku? Bo ktoś tak napisał czy powiedział? a w życiu !! Teraz Młody ma 3,5 roku i żadna krzywda mu się nie stała za to potrafi wyrażać swoje uczucia, bliskość itp :)) Zawsze postępuj w zgodzie ze sobą, nie daj się nagiąć :))) Dużo siły życzę :))) Brawa wielkie że posłuchałaś siebie :))

    OdpowiedzUsuń