czwartek, 9 października 2014

W brzuszku mieszka on.



No to już wiemy. Wiemy w sumie od 17 tygodnia, że lokatorem w brzuchu jest chłopak. Bez wątpienia i niepodważalnie. Jestem przeszczęśliwa , choć mówi się nie "ważna płeć ważne, że zdrowe". No i zgadzam się z tym oczywiście, ale gdzieś w głębi duszy marzyłam by mieć synka. Podświadomie czułam nawet, że to on.  Jak zwracałam się do brzuszka zawsze w rodzaju męskim. :)

Mimo wielu kalendarzyków, wróżb, metod, nie jesteśmy jeszcze w stanie zaplanować płci dziecka. Jedyną metodą potwierdzoną przez lekarzy jest metoda mówiąca o zachowaniu plemników. Plemniki  z żeńskim materiałem genetycznym są wolne, ale bardziej wytrzymałe. Są zdolne przetrwać nawet kilka dni w jajowodach. Plemniki  z męskim materiałem genetycznym są szybsze, ale mają krótszą żywotność. Tak też mówi się, że jeśli chcemy dziewczynkę należy się starać przed owulacją, a jeśli chcemy chłopaka no to w dzień owulacji lub dzień po. Trzeba znać swoje ciało, cykle i dni płodne.  Z tym że moja ginekolog mówi nie dość, że w ogóle trudno zajść, to jeszcze spinać się żeby trafić w płeć, to przecież powstaje jakiś horror. No właśnie, a przecież to sama przyjemność ma być ! 

Ach zapomniałabym. Mój synek już daje mi o sobie znać! Jeszcze nie regularnie , ale wierci się i puka od czasu do czasu. Zauważyłam, że lubi słodkie owoce ;) A brzuch rośnie i rośnie. Polubiłam ten mój brzusio już.






Autor: Anne MOIR - David JESSEL






1 komentarz:

  1. Gratuluje chłopca :) mój instynkt mnie zawiódł, myślałam że będę mieć dwóch chłopców :)) dziękuję za odwiedziny u mnie :))))

    OdpowiedzUsuń